Ciągle te same ćwiczenia??

Na moich porannych zajęciach padło dziś pytanie, czy zajęcia pilates to ciągle te same ćwiczenia. Zainspirowało mnie to do napisania paru zdań. Być może są osoby, którym ta wiedza się przyda przed pójściem na pierwszy trening (mowa o zajęciach grupowych, bo zajęcia indywidualne to trochę inna para kaloszy):
? tak, pilates to pewien określony zestaw ćwiczeń
? Joseph Pilates stworzył ich 34 na macie, ale późniejsze szkoły zaczęły te ćwiczenia nieco rozbijać na mniejsze kawałki, tworzyć wariacje etc, więc finalnie może być ich więcej, nie mniej jednak to nadal pewien zamknięty zbiór
?ćwiczenia zostały tak wymyślone, by obudzić do życia każdy kawałek ciała, poruszyć wszystkie ważniejsze stawy w ciele, zapewnić mobilność, siłę, elastyczność, tam, gdzie ich brakuje.
?ćwiczenia zostały tak wymyślone, by działać jak papierek lakmusowy i pokazać, gdzie i jak bardzo tej mobilności, siły i elastyczności brakuje (pokazać zarówno osobie ćwiczącej, jak i nauczycielowi?)
?ćwiczenia zostały tak wymyślone (i znowu się powtórzę), że trzeba od kilku do kilkunastu lat, by opanować go do takiego stopnia i z taką techniką, jaką założył stwórca, więc nie martwcie się: starczy na wiele wiele zajęć…???
Naturalnie w zależności od miejsca, szkoły i stylu prowadzenia można urozmaicać ćwiczenia różnymi przyborami typu piłki, taśmy, rollery (które czasem ułatwiają, a czasem utrudniają zadanie), czasem można łączyć dwa ćwiczenia w jedno, czasem dla konkretnych potrzeb zmieniać i modyfikować. Ale jest pewien zestaw ćwiczeń podstawowych, które powinny się pojawiać na każdych zajęciach i które każda “pilatesująca” osoba powinna przynajmniej kojarzyć (jeśli nie z nazwy, to przynajmniej z formy). Jeśli nie kojarzy- należy się zastanowić, czy chodzimy na zajęcia pilates czy trening ogólnorozwojowy. Nie ma innej drogi do wzmocnienia, sprawności, rozwiązania problemów w ciele (jakikolwiek ten cel treningowy by nie był) niż pchanie przysłowiowego Syzyfowego głazu pod górę. On czasem stoczy się parę metrów w dół, ale przy odrobinie wytrwałości i regularności generalnie kierunek jest ku górze:-) Osiągnięcie perfekcji uważam już za sprawę dyskusyjną, bo nie w każdego przypadku będzie to możliwe:-P To dzięki rutynie i powtarzalności rodzi się postęp i zmienia ciało (a czasem i umysł). Na pierwszych zajęciach coś jest nieosiągalne, a po kilku – ot i niespodzianka! Technika pilatesowa jest wymagająca i trudna, warto ją zgłębiać, warto zaufać metodzie, która pomogła tysiącom ludzi na całym świecie. Warto z pokorą po raz enty wykonać tę samą “setkę”, choć ona nigdy dwa razy taka sama nie bywa….